Nowy rok oznacza nowe postanowienia, nowe plany i świeże perspektywy blogowe na kolejnych 12 miesięcy.

Zaczynamy go z głową pełną pomysłów i niezłym zapałem do ich realizacji, ale często przy pierwszej nieudanej próbie porzucamy nasze plany.

Biiiiip – błąd!

Dlaczego więc odpuszczamy? Prawdopodobnie nasze postanowienia noworoczne są zbyt wygórowane i znacznie przewyższają aktualne możliwości lub nakładamy na siebie nierealne ilości pracy.

Webinary, podcasty, częste pisanie na blogu, czy zakładanie grup na Facebooku, to świetne strategie, które z pewnością pomogą w rozwoju i promocji bloga, ale … myśl realnie! Czy posiadasz odpowiednią ilość czasu na administrowanie grup facebookowych lub na pisanie postów każdego dnia? Gospodarujesz konkretną ilością pieniędzy na zakupienie dobrego sprzętu do podcastów, ich obróbki i transkrypcji?

Osobiście uważam, że …

Jedynie regularne, wartościowe dla czytelników i cierpliwe działania dają długotrwałe rezultaty. Click To Tweet

Pojedyncze i, często modne w danej chwili, techniki promocji nie są złe, a wręcz przeciwnie – mogą dać sporego kopa blogowego. Zacznij jednak od realizacji poniższych punktów, a magia zacznie działać.

sukces blogowy w nowym roku

1. Planuj posty z wyprzedzeniem

Planowanie nowych artykułów blogowych na nadchodzące tygodnie, a nawet miesiące, to pierwszy krok do przeniesienia bloga z poziomu „dla zabawy” na ten tworzony na poważnie. I nie musi to stanowić drogi cierniowej dla blogera.

Dlaczego warto to robić?

  • Dzięki temu, masz cały plan postów na nadchodzące tygodnie
  • Nie stresujesz się szukaniem tematów na posty w dzień poprzedzający ich publikację
  • Zawsze posty pojawiają się regularnie na blogu, co buduje zaufanie czytelników i profesjonalizm

Jak to zrobić praktycznie?

  • Raz na tydzień/miesiąc/kwartał (co bardziej Ci odpowiada) usiądź z kartką papieru, długopisem lub przed komputerem i spisz listę tematów na nadchodzące tygodnie
  • Zapisz je w określonych dniach w kalendarzu

 

2. Traktuj blog, jak własny biznes

Myśl o wyglądzie bloga, domenie i hostingu, jego głównych elementach, treści, strategii, jakby już teraz stanowił on Twój biznes. Nie traktuj go pochopnie myśląc (jak robi to wielu początkujących blogerów), że założysz go na pierwszej lepszej platformie, a o wygląd i całą resztę zadbasz później. Blog od samego początku powinien być prowadzony naprawdę profesjonalnie, by zyskał zaufanie czytelnika i został zauważony!

Jak to zrobić praktycznie?

  • Kup domenę i hosting już teraz!
  • Wybierz platformę blogową dającą naprawdę duże możliwości jeśli chodzi o promocję bloga, jego rozwój i design (polecam WordPress)
  • Pomyśl o tym, by każdy element bloga, każda jego strona czemuś służyły, spełniały jakieś określone zadanie (np. przekierowywały czytelnika do zapisu na listę mailingową, zachęcały do pozostania dłużej na blogu poprzez wstawienie linków do jego najlepszych artykułów, przedstawiały Twoją osobę, portfolio oraz dane blogowe dla firm chętnych do współpracy, itp.)
  • Pisz regularnie. Jeśli robisz to raz na miesiąc, to zawsze publikuj w danym tygodniu i dniu, jeśli publikujesz częściej (np. 2-3 razy w tygodniu), to podobnie: rób to w określone i zawsze te same dni
  • Zacznij budowanie listy mailingowej już na początku pisania bloga. Dzięki temu zyskujesz codziennie nowych czytelników, wiernych Twemu blogowi oraz potencjalnych klientów, jeśli w przyszłości myślisz o sprzedaży produktów poprzez bloga

3. Twórz społeczność blogową

Tak naprawdę to nie Ty jako autorka, ani nawet Twój czytelnik tworzy blog, ale cała społeczność ludzi zgrupowanych wokół tego, co prezentujesz. Skup się na kreowaniu takiej społeczności poprzez tworzenie dla niej ciekawych rozwiązań (grupa na Facebooku, regularne wyzwania blogowe, oryginalne cykle tematyczne na blogu lub w mediach społecznościowych, webinary, itp.).

4. Publikuj regularnie w mediach społecznościowych

Media społecznościowe (przede wszystkim Facebook i Instagram) to miejsca, w których TRZEBA być, by promować blog. Jeśli uważasz, że nie potrzebujesz ich gdyż Twoje świetne teksty prędzej czy później przyciągną publikę na blog, to mylisz się okrutnie!

 


Prowadzenie biznesu (lub bloga) bez reklamy jest jak puszczanie oka do dziewczyny po ciemku. Nikt, poza nami nie wie, co robimy.

– Stuart Henderson


 

Wytłumaczę Ci to w ten sposób: każdego dnia powstaje kilkaset nowych blogów (z pewnością kilka związanych z tym samym lub podobnym tematem do Twego). Aby ludzie mogli odnaleźć Twoje miejsce w sieci potrzebują kierunkowskazu/drogi do bloga – a do tego służą właśnie media społecznościowe i ogólnie PROMOCJA.

Jak to zrobić w praktyce?

  • Przygotuj raz w tygodniu listę postów i zdjęć, które chciałabyś opublikować.
  • Użyj do programowania postów samego Facebooka lub programów takich, jak np. Hootsuite, Buffer, Post Planner a do programowania na Instagramie programu Later.
  • Zaprogramuj w nich posty!
  • Masz spokój na cały tydzień, gdyż zawsze coś pojawi się na fanpage’u czy profilu Instagram, ale … polecam również pisanie treści „spontanicznych”, które zawsze stanowią ten bardziej ludzki wkład w Facebooka lub inne platformy społecznościowe.

5. Uaktualniaj swoją stronę blogową

Nie zapomnij o tej drobnej, ale jak ważnej czynności!

Jak to zrobić w praktyce?

  • Raz w miesiącu sprawdź działanie linków na blogu.
  • Raz w tygodniu sprawdź, czy w kolumnie bloga nie masz przestarzałych informacji lub banerów.
  • Po publikacji każdego nowego postu blogowego sprawdź, czy możesz podlinkować go do innych powiązanych tematycznie artykułów.

6. Ucz się od najlepszych

Nie bój się inwestować w edukację blogową lub tą powiązaną z tematyką bloga – inwestujesz bowiem w siebie i swoją przyszłość! To zawsze zwróci się.

Osobiście polecam następujące kursy online związane z blogowaniem:

Książki na tematy blogowe:

  • How To Blog For Profit: Without Selling Your Soul – Ruth Soukup
  • Blog, Inc.: Blogging for Passion, Profit, and to Create Community – Joy Deangdeelert Cho

7. Zaskakuj czytelników

Czytelnicy uwielbiają być zaskakiwani na blogach! Coś nowego i świeżego może przyczynić się do nagłego wzrostu statystyk oraz przynieść spory sukces blogowy.

Nie musi to być spektakularna zmiana, ale od czasu do czasu warto sprawdzić nową formę artykułu blogowego, zmienić wygląd bloga, wprowadzić ciekawą podkategorię (ale związaną z głównym tematem), czy zaproponować jakieś cykliczne wyzwanie czytelnikom.

To motywuje i daje chęci do częstszego odwiedzania Twojej strony przez ludzi, ale i przekazywania informacji o niej pocztą pantoflową (czyli opowiadania o blogu znajomym i rodzinie).

Mam nadzieję, że zachęciłam Cię do wprowadzenia w życie tych kilku powyższych punktów. Nie chcę, żebyś tylko je przeczytała, ale zabrała się natychmiast za realizację tych działań – po kolei i na spokojnie.

Napisz mi koniecznie w komentarzu o uzyskanych rezultatach.

Recommended Posts
  • Ula, bardzo fajny post. Rzeczywiscie budowanie blogowej marki to projekt dlugofalowy. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Prowadzenie bloga miało być moim hobby, ale szybko okazało się, że to cały biznes. Dobrze, że jest się od kogo uczyć. 🙂

  • Dopóki nie zaczełam blogować nie wiedziałam, że to tak czasochłonne zajęcie! Bez planowania ani rusz! 🙂

  • Blogowanie na początku jest fajnym hobby. Z czasem przeradza się w fajną pracę 🙂
    Ula, masz racje: musimy doskonalić się, musimy cały czas rozwijać się, bo kto nie idzie do przodu, ten się cofa.
    Ściskam Cię ciepło na Nowy Rok 🙂

    • O tak, trzeba cały czas uczyć się i rozwijać swoje umiejętności – i to nie tylko w blogowaniu, ale i ogólnie w życiu. Pozdrawiam! 🙂

      • ZUZANNASTYLE

        Ja mam np problem z social media… Mam wrażenie że moje wpisy są w ogóle niechodliwe:(

  • Niektórym ludziom (tym, którzy nigdy nie prowadzili bloga) wydaje się, że to takie szybkie i proste i wręcz robi się samo. Bo co to takiego napisać artykuł. A to też sporo przegotowań – tematy, grafki/zdjęcia, dopracowanie tekstu, promocja, nie mówiąc już o sprawach technicznych:) Dlatego tak, jak piszesz dobrze pewne rzeczy robić z wyprzedzeniem. Raz, że to daje komfort psychiczny, a dwa że wtedy faktycznie podchodzimy do blogowania na poważnie. Taka lista tematów mi bardzo pomaga. Wcześniej miałam taką listę przygotowaną na 1,5 miesiąca, a niedawno stworzyłam ją na 3 miesiące i odetchnęłam z ulgą 🙂 Tematów mam więcej, więc zostawiam sobie pewną elastyczność.To bardzo fajne rozwiązanie. Treści blogowe i ogólnie do mediów społecznościowych również planuję i programuję – to duże ułatwienie. Wypisałam już kilka rzeczy do zmiany na blogu i po mału będę je wprowadzać. Myślę też o nowościach, już coś mi „świta” ale jeszcze muszę dopracować 🙂 Ula życzę Ci wszystkiego dobrego w Nowym Roku 🙂 pozdrawiam:)

    • Dzięki Magda za życzenia i nawzajem! 🙂

    • Nigdy nie zapomnę, jak od kolegi usłyszałam „Ty Ola wstawisz rano zdjęcie na Instagramie i masz spokój”. Z tym, że ja pracuje po 12 h, a on tylko 8. Ja muszę ciągle myśleć o blogu, a on wychodząc z biura zapomina o wszystkim. Ach… gdyby ktoś z tych „mądrych” kiedyś zasiadł do pracy blogera, to po tygodniu miałby dość.

      • Dokładnie, tak jak piszesz Ola 🙂 Jest bardzo dużo pracy, której nie widać. Jest widoczny efekt, tylko przed tym jest jeszcze przygotowanie, nie mówiąc o kwestiach technicznych, wyglądzie czy samych treściach, które też muszą powstać. Do tego promocja bloga, która również zajmuje czas. Zgadzam się z Tobą. Blog to taki mały biznes 🙂

      • Dlatego blog musi być pasją, wówczas to nie jest praca tylko przyjemność 🙂 oj taka drobnostka. Bez niej nie osiągnie się sukcesu

    • Magda – ja ostatnio usłyszałam od bratowej męża, że zastanawia się nad zamianą pracy na pisanie bloga parentingowego – bo co to jest zrobić parę zdjęć córeczce i wrzucić 🙂 Biznes jak malowany, kasa płynie szerokim strumieniem, a nie wymaga to ani czasu, ani przygotowania 😉

      • No tak – to niestety błędne myślenie o blogu. Trzeba włożyć sporo pracy i czasu, by w ogóle ktoś do nas dotarł, nie mówiąc o zainteresowaniu firm czy stworzeniu własnych produktów, zbudowaniu społeczności. Oczywiście do tego przygotowania.

    • Weronika | Kobieta Managerem

      Magda tematy masz na 3 miesiące do przodu, a ile masz napisanych tekstów. Pytam, bo szukam tego poczucia komfortu 🙂 jakbym miała po 1 na tydzień i na miesiąc do przodu to już chyba byłoby ok- taki pierwszy krok. Co o tym sadzisz ?

      • Weronika to indywidualna sprawa co dla kogo oznacza poczucie komfortu 🙂 Dla mnie takie rozpisanie tematów to już duże poczucie komfortu 🙂 Przed otwarciem bloga miałam napisanych kilka artykułów na zapas i to było świetne! W międzyczasie mogłam pracować nad nowymi tekstami. Później przez więcej zadań, nie miałam tekstów na zapas i pisałam na bieżąco. Aktualnie właśnie siadam i będę pisać 1, może 2 teksty. Czasem też pomaga mi to, że część tekstów mam spisanych w formie głównych myśli, które chcę poruszyć w artykule, czyli takie szkice. Ciężko mi podać dokładną ilość, ale 1-3 tekstów na zapas to już coś – przynajmniej dla mnie :)) Udanego tworzenia zatem 🙂

  • Pamiętam, że kiedy pół roku temu zakładałam bloga, z jednej strony chciałam mieć i tworzyć swoje miejsce w sieci, a z drugiej miałam takie przeczucie, że zapału pewnie wystarczy mi na góra trzy miesiące, a potem przyjdzie znudzenie, brak czasu i pewnie zniechęcenie statystykami. Założenia średnio optymistyczne. Okazuje się jednak, że blogowanie nie może się chyba tak szybko znudzić. Tyle rzeczy do nauki, tajników, zagwozdek zakamarków. Cała tętniąca życiem blogosfera, w której można się tyle nauczyć nie tylko o samym blogowaniu, ale o organizacji czasu. Dziękuję za dużą dawkę rzeczowych porad i pozdrawiam serdecznie.

    • Blogowanie wciąga i to bardzo oraz dodatkowo człowiek rozwija się też i w innych dziedzinach, jak piszesz. 🙂

  • Bardzo fajny wpis. Zwłaszcza planowanie wpisów z wyprzedzeniem to bardzo użyteczny nawyk.

  • W tym roku zdecydowanie mocniej zabieram się za planowanie 😉 Posty w Social Media przynajmniej na tydzień do przodu – dzięki temu jestem spokojna, choć często dodaję też zupełnie spontaniczne wpisy 😉 Od dawna prowadzę listę tematów, do tej pory miałam przygotowane pomysły na kilka tygodni do przodu – obecnie mam na przynajmniej pół roku 🙂 Działania związane z przeglądaniem linków i treści też mam wpisane do tygodniowej rozpiski czynności do wykonania 😉 Szkoda, że nie znałam tych rad na początku blogowania 🙂

  • ZUZANNASTYLE

    Mój blog np jest młody, piszę regularnie od sierpnia i czasami się zastanawiam dlaczego mimo rosnącej ilości wyświetleń mam mało komentarzy? Zdjęcia robię na zapas jak mam chwilę i w każdej chwili mogę ich użyć. Blogowanie to nie takie proste jak na początku myślałam, ale nie poddaje się.

    • Witam w klubie, również mam mało komentarzy ale to jest z jakiegoś powodu. Pewnie treści są słabej jakości i nie powodują, że ludzie chcą się wypowiedzieć.

  • Weronika | Kobieta Managerem

    Plan postów na kilka tygodni/miesięcy to jest myśl której potrzebowałam. A tak przy okazji Ulu jak byś miała porównać, to Twoim zdaniem jak rozwija się rynek podcastow w Polsce? Chodzi mi o to, czy ludzie chcą i czy ich słuchają? A może wciąż wolą jednak czytać ? Pytam, bo mi osobiście bliższe jest pójście w realizację podcastów – bardziej to czuję i mam nadzieję, że przyszłość podcastami będzie stała 🙂 tylko, że tak czuję, że ludzie jednak nadal wolą czytać…

  • Planowanie swoich działań to moje postanowienie noworoczne. Zbyt często zdarzało mi się utknąć w twórczej niemocy tylko dlatego, że nie miałam listy tematów. Druga sprawa jest taka, że trzeba nauczyć się konsekwentnie trzymać tego planu. Z drugiej strony, jeśli zajdzie potrzeba, musimy umieć modyfikować harmonogramy. Nie każdego bloga można zaplanować na kwartał. Tyle rzeczy się zmienia wokół nas, że jeśli piszemy na tematy społeczne czy technologiczne to musimy być gotowe na spontaniczne pisanie.

  • Ktoś kiedyś wiedział głupcze najważniejsze to punkt drugi a później drugi i na końcu znowu punkt drugi a może to była gospodarka 🙂

  • Monika Łączna-Kur

    Jeśli blog jest odbiciem naszych pasji, to prawie pewne, że ma szanse bytu 🙂

  • Zdecydowanie muszę się w końcu zabrać za tworzenie listy mailingowej, jednak z niewiadomego powodu mnie to przeraża i nie bardzo wiem jak się za to zabrać. A posty na zapas mam. Staram si ę mieć 4 posty w razie jakiegoś kryzysu twórczego przygotowane. Mam dodatkowo pozapisywanych nawet do 10 tematów na kolejne teksty. Nie piszę konkretnego planu ponieważ wybieram temat, który danego dnia lepiej mi wchodzi, o którym chętniej poczytam i poszukam źródeł. Jednak coś na przyszłość jest zawsze przygotowane, a to faktycznie przynosi ulgę, ponieważ wiem, że blog nie będzie w pewnym momencie świecił pustami. Tylko do planowania postów na portalach społecznościowych jakoś nie mogę się przekonać. Szykowałam sobie wcześniej posty na FB, ale po 2 dniach wydawały mi się sztuczne. Emocje przeminęły i już nie były tak samo moje jak były w trakcie ich pisania. Jednak te spontaniczne bardziej do mnie przemawiają bo od nich czuć autentyczność. Chociaż czasem i tak zostawię sobie jakiś uniwersalny post na czarną godzinę. Bardzo dziękuję za wskazówki 🙂

Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Not readable? Change text.

Start typing and press Enter to search