Parę dni temu, mój mąż ogłosił mi coś, co według niego z pewnością wstrząśnie całym światem blogowym w 2018 roku!

Wrócił on z pracy trzaskając drzwiami, rzucił torby i podbiegł do mnie z wypiekami na twarzy. Nie wiedziałam o co chodzi, ale to musiało być coś niesamowicie ważnego, bo rzadko widzę go w takim stanie.

– Co się stało? – zapytałam z nutką lekkiego przerażenia w głosie.

– Mój ulubiony blog … ten o komiksach …! – wykrzyknął płaczliwie ( jedną z wielkich pasji Pana G. jest czytanie komiksów oraz dyskutowanie o nich w komentarzach, na blogach podobnych pasjonatów).

– Co z nim?

– Nie ma go … Został zamknięty!

Miałam milion myśli w głowie: Interpol przejrzał blog i okazało się, że jest miejscem prania brudnych pieniędzy, autor bloga tak naprawdę nie znosił komiksów, ale żona go do tego zmuszała, a może zmienił hobby na coś innego, np. zaczął lepić garnki.

Po dłuższej rozmowie, przy kolacji, dowiedziałam się, że blog, który mój mąż tak uwielbiał, zamknął definitywnie swoje podwoje na rzecz platformy społecznościowej, jaką jest … Instagram. Jego autor postanowił pisać wyłącznie na tej platformie twierdząc, iż blogowanie nie ma już przyszłości.

Dało mi to do myślenia. Czy blogi umierają na rzecz innych platform społecznościowych? Czy mikro-blogowanie na Instagramie wyprze jego oryginał?

Nie sądzę.

Jeśli jednak masz inne zdanie na ten temat, to napisz mi je koniecznie w komentarzu pod tym postem!

Blogowanie nadal istnieje i ma się całkiem dobrze – zmieniają się natomiast trendy.

Wchodząc do Google i wystukując szukane hasło, ludzie nadal trafiają na blogi i wolą zasięgnąć wiedzy właśnie tam, a nie w mediach społecznościowych. Na Instagramie, czy na Facebooku ciężko jest bowiem tworzyć konkretny, pełny kontent okraszony szczegółowymi danymi przedstawionymi w formie zdjęć lub grafik (jest to możliwe, ale mało praktyczne). Poza tym w erze ograniczania zasięgów na Facebooku i z pewnością wkrótce na Instagramie, blogi to raczej pewne i godne zaufania miejsce dla kontentu.

I przede wszystkim, blog (tworzony oczywiście na wykupionym przez Ciebie hostingu i domenie) stanowi praktycznie Twoją własność i nie zostanie tak łatwo usunięty lub zablokowany przez administratorów platform, jak miało to już miejsce z kilkoma naprawdę znanymi fanpage’ami.

Ok, ale przejdźmy do naszych trendów blogowych na 2018 rok – czyli co pozwoli blogerom na większą ekspansję i rozwój w nadchodzących dwunastu miesiącach.

trendy blogowe w 2018 roku

Oto kilka podstawowych trendów, które będą coraz bardziej rozwijały się w blogosferze, w 2018 roku:

1. Autentyczność

Postawiłam to na pierwszym miejscu. Według mnie, to aktualnie najważniejsza rzecz w tworzeniu kontentu online – nie tylko tego blogowego, ale i poza nim (np. w mediach społecznościowych).

Bycie sobą, bycie autentycznym, przedstawianie siebie jako osoby z krwi i kości, swojego unikalnego charakteru, to nie nowy trend blogowy (choć dziwnie pisać jest o autentyczności, jako o „trendzie”). Od zawsze powtarzam autorom blogowym o pisaniu własnym głosem w publikowanych artykułach, pokazywaniu siebie jako człowieka, nie baniu się przedstawiania swoich opinii, czy uczuć. Jednak w tym roku nie ma już zupełnie miejsca na posty informacyjne – przekazujące treści w suchy i bezosobowy sposób (jak dziennik telewizyjny). Liczy się osobowość.

W 2018 roku zyskasz czytelników wyłącznie nawiązując z nimi bliskie, ludzkie relacje.

2. Video na blogu

Dodajesz już świetne zdjęcia na bloga. Teraz przyszedł czas na przeniesienie części medialnej na wyższy poziom, a mianowicie na wstawianie również części video do artykułów blogowych. Coraz więcej platform społecznościowych stawia na video (patrz Facebook z FB Live i zwiększaniem zasięgów dla video-postów, czy Instagram). Ludzie konsumują aktualnie filmy w ilościach dotychczas niespotykanych! Według statystyk Techcrunch, ponad 1,5 miliona użytkowników YouTube loguje się co miesiąc na tę platformę, by oglądać publikowane tam video.

Nie musisz tworzyć od razu arcydzieła filmowego – wręcz przeciwnie, nie boj się bycia nieperfekcyjnym. Zacznij na spokojnie (nawet od krótkich filmów na Insta Stories, by przyzwyczaić się do bycia przed kamerą), potem przejdź o poziom wyżej.

3. Transmisje na żywo (Live’y)

Podobnie, jak napisałam we wcześniejszym punkcie, coraz więcej osób woli oglądać video, niż czytać treści pisane. Z drugiej strony, transmisje na żywo (na Facebooku, Instagramie lub YouTube) pozwalają na bliższy i bardziej osobisty kontakt z Twoją publiką, z czytelnikami bloga. Ludzie widzą Cię, słyszą i dodatkowo mogą z Tobą porozmawiać poprzez dołączony do Live’u czat. To aktualnie jedno z najbardziej wydajnych i silnych narzędzi do budowania zaangażowania z czytelnikami, do promocji bloga oraz do przyciągania nowych osób na stronę.

4. Newsletter

O tym, dlaczego warto założyć newslettera dla bloga, pisałam już w tym artykule. Mówiąc jednak w skrócie: bez newslettera, jak bez nogi!

Aktualnie jesteśmy bombardowani z każdej strony informacjami. Wiele szumu tworzonego jest w świecie online i nikt nie będzie myślał o wchodzeniu na Twojego bloga, jeśli mu o tym nie przypomnisz. A robisz to, wysyłając czytelnikowi regularnie newslettera.

Ponadto, o wiele większa ilość osób podejmuje działania (takie, jak np. pobranie darmowego „prezentu”, zapis na warsztaty, czy kurs) właśnie z listy mailingowej , niż robią to czytelnicy na blogu lub followersi w mediach społecznościowych. Jest to idealne narzędzie do promocji i sprzedaży!

5. Planowanie z wyprzedzeniem

Niby oczywista sprawa, a nadal spotykam podczas moich konsultacji blogowych, osoby piszące spontanicznie, najlepiej o północy, w przeddzień ustalonej publikacji na blogu.

Planowanie postów blogowych, daje Ci nie tylko spokój ducha (masz gotowe tematy na przyszłe artykuły i nie musisz ich szukać w ostatniej chwili), ale przede wszystkim pozwala rozwijać bloga w kierunku, do którego dążysz, pozwala przewidzieć określone promocje Twoich produktów oraz ich sprzedaż (publikujesz odpowiednie tematycznie treści w trakcie prowadzenia sprzedaży – a nie przypadkowe posty).

Dzięki takiej organizacji możesz również przeprowadzić odpowiednią analizę bloga i o wiele szybciej realizować jego cele.

6. Dłuższy kontent

Posty blogowe poruszające dogłębnie i szczegółowo określone tematy, są lepiej przyjmowane i mają większe statystyki od tych krótszych, zawierających mniej słów. Według czytelników, dłuższe posty przynoszą większą wartość i są lepsze jakościowo.

Jak pokazują wyniki ankiety przeprowadzonej przez Orbit Media, dłuższe treści, to jeden z przodujących trendów w 2018 roku. W 2014 roku typowy artykuł na blogu składał się z 808 słów, a już w 2016 roku z 1054 słów.

Postaraj się więc spędzić trochę więcej czasu na konstruowaniu świetnych jakościowo postów blogowych, nie co dłuższych niż zazwyczaj (ok. 1000-2000 słów; możesz sprawdzić ilość słów w programie Word). Ten artykuł przykładowo posiada 1102 słowa.

7. Zmiany w design

Coraz więcej blogów zaczyna odchodzić od typowego układu blogowego (czyli: wchodzisz na blog i widzisz jego posty) na rzecz strony statycznej, jako Strony Głównej. Odwiedzając takiego bloga, trafiamy na stronę powitalną przedstawiającą linki do najciekawszych/najnowszych artykułów, możemy zapisać się na newslettera lub pobrać jakiś darmowy produkt oraz przeczytać parę słów na temat autora tego miejsca (patrz strona powitalna Szkoły Blogowania!).

Pamiętaj, wszystko w życiu ewoluuje, a niesamowicie szybko dzieje się to w świecie online! Click To Tweet

Wiem, że niektóre rzeczy mogą nie podobać Ci się, że wolisz to, co było dawniej – to normalne. Przyzwyczajamy się do czegoś i czujemy bezpiecznie w naszej znanej i wygodnej przestrzeni. Jednak zmiany były, są i będą zawsze obecne.

Albo dostosujesz się do nich, zaadaptujesz i ruszysz do przodu, albo pozostaniesz w tym samym, wygodnym miejscu, ale bez możliwości rozwoju.

Recommended Posts
  • Zaczynając pisanie bloga kilka lat temu, od razu wiedziałam, że nie bardzo jest sens, że czytelnicy pobieżnie przeglądają tekst, wolą infografiki i obrazki. Bloga pisze z potrzeby serca, przechowuję tam wspomnienia, jako pamiętnik niż formę informacyjną. Wiem, że niektóre blogi maja się świetnie i są osoby namiętnie czytające te, nawet najdłuższe teksty. Pozdrawiam cieplutko w Nowym Roku.

    • Wszystko zależy od typu czytelnika, którego przyciągasz na blog. Niektórzy wola treści pisane, inni obrazy, a jeszcze inni video.

      • Ja jestem typem bardzo obrazkowym, ostatnio coraz bardziej zainteresowanym video, ale po tym bumie wizualnym, konkretna, interesująca treść zaczyna być bardzo potrzebna żeby odpocząć od nadmiaru tych wszystkich zdjęć i filmów. Także ciekawy post na blogu, to takie wykwintne danie w restauracji, Fb i Instagram to (mimo tego ze uwielbiam Instagram) trochę jak fast food. Zawsze wyżej będziemy cenić restauracje 😉

  • Inspirujacy wpis! Myślę, że blogi jednak nie wygina 🙂

  • To pewnie prawda. Też słyszałam, że video będzie rządzić. Bardzo mi się podoba pomysł aby wrzucać na bloga filmy z Fb. One są wprawdzie nie wyedytowane, ale nie każdy ma jeszcze dodatkowy czas na edycję filmów. Ty Ula prezentujesz się w na live super! Są bardzo merytoryczne;-)

    • Dzięki Kasiu! Tak naprawdę, to najlepsza rzeczą jaka można zrobić dziś online, to wykorzystać jeden materiał w różnych miejscach – ale to już temat na inny post. 😉

  • Czy blogi są w odwrocie?
    Na pewno mają wielką konkurencję w postaci Instagrama i FB (choć ten ostatni się kręci już przede wszystkim dzięki grupom – takie mam wrażenie). Dla porównania jeszcze kilka lat temu moim ulubionym narzędziem internetowym był czytnik blogów. Potem więcej interesujących ludzi zaczęło się udzielać na Fb, dziś na Instagramie – treści zaczęły się dublować, a czytnik (Feedly) zarósł kurzem.
    Dosłownie kilka dni temu wywaliłam z niego około 90 procent blogów i zostawiłam tylko te, które faktycznie czytam (i stąd trafiłam na post :)). To, co mają ze sobą wspólnego, to konkretne porcje wiedzy, długie i ciekawe artykuły, których nie da się przekazać jednym zdjęciem i opisać w kilku zdawkowych słowach na Insta.
    Dlatego myślę, że mimo konkurencji, blogi będą miały się w przyszłym roku bardzo dobrze i może nawet jeszcze lepiej niż dotychczas. Są bardzo atrakcyjną przeciwwagą dla papki jaką serwują serwisy społecznościowe.

    Co do trendów – bardzo sensowne. Wręcz jest to prawdopodobnie przepis na ciekawy dla czytelników blog. Warto na nie postawić, choć na myśl o live’ach dostaję tiku nerwowego 😀 Tym bardziej podziwiam za swobodę z jakimi radzisz sobie z nimi na grupie i Insta!

  • Podobają mi się te trendy i czuję, że nie będę musiała się bardzo naginać… Autentyczność w blogowaniu chyba była zawsze moją dobrą cechą. Kupiłam niedawno fantastyczny sprzęt do kręcenia filmów, więc na pewno video na blogu będzie się pojawiało… Jeśli chodzi o design… Jestem wielką fanką takich rozwiązań jak statyczna strona główna – u siebie jescze tego nie mam, ale już nad tym pracuję.

  • My się zastanawiamy co dalej, blogi, audio i video …. coraz trudniej w tym gąszczu wyszukać te wartościowe treści. Kiedy nastąpi nasycenie treściami video … Myślimy, ze po części treści pisane, te dobre, przeżyją a video aby przeżyć będzie musiało mieć już renomę dobrego – jesteśmy w stanie szybciej ocenić czy dany tekst jest wartościowy a na video trzeba poświęcić więcej czasu. Jakie jest wasze zdanie?

    • Osobiście uważam, że i na video i na treści trzeba poświęcić trochę czasu. Często video można obejrzeć szybciej niż przeczytać cały artykuł. Jest teraz ogrom i treści pisanych, i tematów przedstawianych wizualnie – tych dobrych i złych. Jednak odbiorca coraz bardziej skłania się w stronę video.

  • Pingback: Czy czytanie blogów ma przyszłość? - emiliamaciejewska.pl()

  • Jerzy Wilman

    Blogi są świetnym narzędziem komunikacji. Pewnie nie znikną, ale faktem jest, że przeżywają w klasycznej formie zapaść. Zakładając w 2013 niedlaidiotow.blog.pl podłączony do Onetu miewałem po 180 tysięcy wejść do artykułu (podlinkowanego przez Onet). Uzbierałem 2,6 miliona odsłon. A dzisiaj… Szkoda mówić. Niestety platforma .blog.pl z dniem 28 lutego 2018 roku znika. Przeniosłem się na Inn.Media.Pl i… i cieszę się, jak mam 100 wejść dziennie. Co robię źle? Strona pozycjonowana jest dobrze. SEO i Google Analytics działają. Jestem na 4 miejscu w Googlach. A mimo to marnizna. Czytając Cię widzę niedociągnięcia. I mam prośbę – czy możesz zerknąć i wypowiedzieć się co robię nie tak? Wdzięczność zapewniona. Jerzy Wilman

  • Autentyczność to bzdura, ale to tylko moja prywatna opinia. Zdanie o świetnych zdjęciach z punktu drugiego nieco to potwierdza 😉 Z kolei pytanie „Czy blogi są na wymarciu?” nieco kłóci się z nagłówkiem „Trendy w blogowe w 2018 roku”, ale to też tylko moja opinia 😉 Generalnie podążanie za trendami to jedno, a własny rozum to drugie – wszystkim polecam! 🙂

Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Not readable? Change text.

Start typing and press Enter to search