Dobry blog równa się wartościowe treści!

Jak wytłumaczyć powyższe? A no tak: najlepsze i najpoczytniejsze blogi to te, które dają czytelnikowi odpowiedzi na jego pytania, rozwiązują problemy (techniczne, praktyczne, zdrowotne, biznesowe, itp.), dostarczają pewnych emocji (śmiech, smutek, natchnienie, poczucie spełnienia, itp.) i przez to są dla czytelnika wartościowe. Jeśli Twój blog dostarcza regularnie takich wpisów, nie musi już martwić się o przetrwanie w polskiej blogosferze!

W innym wypadku zastanów się nad tymi kwestiami:

co Twój blog może przynieść czytelnikowi?

oraz

w jaki sposób możesz mu to dać?

Co do ostatniego pytania: wartościowe są nie tylko artykuły pisane, ale i ich prezentacja, a nawet same zdjęcia – popatrz na moje zdjęcie powyżej (czy wywołuje u Ciebie jakieś odczucia?). Zajrzyj na blog Kasi Tusk, na którym nie ma praktycznie dłuższych treści, a znajdują się wyłącznie same fotografie. Kasia dostarcza swoim czytelnikom emocji, przekazuje im swój własny lifestyle „glamour”, „chic”, o którym wiele osób marzy. I to jest już gwarantowany sukces.

kropkiAle co do treści pisanych: jak wygląda dobry artykuł blogowy i z jakich części powinien składać się?

To będzie trochę, jak powtórka z lekcji języka polskiego, związana z pisaniem wypracowań.

1. Zacznij od tego, o czym chcesz pisać i stwórz tytuł postu, który wymiata

Tematyka postu, czyli to o czym chcesz pisać musi zainteresować Twoich czytelników, ale powinna być również związana z tym, co przedstawiasz na blogu. Nie można pisać o polityce na blogu kulinarnym, bowiem odwiedzający taką stronę z pewnością nie mają ochoty czytać tego typu wpisów.
Co do tytułu posta, to musi on być … sexy; przyciągać uwagę, jak magnes i prowokować do kliknięcia! Możesz tu użyć podchwytliwego pytania, wydać zasadniczy rozkaz lub nawet zacytować słowa piosenki (czemu nie!). Z drugiej strony, dobrze jest tam też dodać kilka słów kluczowych, które takie wyszukiwarki, jak Google, wyłapią szybko i sprawnie (patrz, mój post na Urszula Marketing „Przewodnik SEO dla początkujących„).

2. Napisz wstęp skupiający 100% uwagi czytelnika

Zacznij od jakiejś historii, którą podeprzyj przykładem wziętym z życia. Możesz tam włączyć trochę humoru, statystyk, tworzyć napięcie. Trzymaj uwagę czytelnika, by miał on ochotę na przejście dalej. Następnie wskaż cel, w jakim piszesz post i wyjaśnij, jak pomożesz czytelnikowi rozwiązać jego ewentualny problem.

3. Zorganizuj wpis

Nie pisz jednym ciągiem, nie pisz postów zbitych w „jeden kloc” – takie teksty są niezmiernie ciężkie do czytania i od razu odstraszają ludzi. Podziel treść na paragrafy, wypunktuj, pogrub, podkreśl – niech ten artykuł będzie przejrzysty, przestrzenny i zachęcający do zagłębienia się w nim.

4. Pisz właściwą treść

Nic tu nie dodam, po prostu piszesz …

5. Na zakończenie małe pytanie lub wezwanie do działania

Zadanie pytania, powoduje u części czytelników chęć odpowiedzi na nie. Nie stawiaj tylko proszę standardowego zdania: „A co Ty drogi czytelniku, sądzisz na ten temat?” – postaraj się być bardziej konkretna. Wezwanie do działania, choć brzmi nie co dziwnie, jako sformułowanie, ale nie jest niczym innym niż ukierunkowaniem czytelnika w stronę konkretnego działania, np. „jeśli podobał Ci się ten artykuł, podziel się nim na Facebooku!”.

kropkiJakie są Twoje sposoby na pisanie świetnych treści blogowych?

Recommended Posts
  • U mnie posty znacząco poprawiły swoją jakość, kiedy zaczęłam pisać prosto z serca. Wcześniej, gdy zasiadałam do pisania, od razu myślałam jak tekst zostanie odebrany i w jaki sposób powinien być napisany, żeby był idealny. W efekcie byłam tym trochę zablokowana. Teraz najpierw piszę to co mi dyktuje pierwszy impuls, potem przeglądam tekst i przerabiam go tak, żeby był zdatny do czytania. Czyli skracam zbyt rozbudowane, chaotyczne zdania, dzielę na akapity itd.
    Myślę, że cenna uwaga z tym wstępem, postaram się w przyszłości uwzględnić. 🙂

    • Również zgadzam się z tym, że trzeba pisać przede wszystkim tak, żebyśmy sami byli zadowoleni jako autorzy. Specjalne dostrajanie się na siłę pod czytelnika wcale nie przyniesie wiele dobra. Ludzie czują, kiedy ktoś jest szczery, a najważniejsze to być szczerym wobec samego siebie.

    • Ponoć pierwsza myśli jest najlepsza, gdyż pochodzi z podświadomości która jest bardzo potężna.

  • Fajne radu Ulu 🙂 Moje posty to właśnie odpowiedzi na pytania i problemy. Zawsze dorzucam przykład z życia, jakąś sytuację, żeby można łatwiej zrozumieć rozwiązanie, które opisuję. Teksty pisane ciurkiem i do tego jeszcze mega długie mnie odstraszają. Nie mam na nie czasu. Chcę by tekst od razu wizualnie mówił mi o czym będzie i jaką da mi wartość. Tak też buduje swoje posty.

  • Jako blogerka kulinarna, głównie skupiam się na opisie przepisu i nie zawsze przychodzi mi to łatwo. Mój mąż zawsze pdkreśla,że dużo gadam 🙂 ale jakoś na papier trudno mi przelać myśli. Myślę, że muszę popracować nad zadawaniem pytań pod postem- masz racje Ula, pytania skłaniają do dialogu i owocują komentarzami. Pozdrawiam ciepło:-)

    • Ja, jako czytelniczka kulinarna, we wpisach kulinarnych bardziej skupiam się na zdjęciach. Jeśli fotografia potrawy zachęca, zrobię ją, jeśli nie – choćby była super pyszna, niestety nie będę próbować. 🙂 Co do ilości słów – w przepisie moim zdaniem im mniej słow (bardziej konkretnie) tym lepiej 🙂

  • Ja mam w sumie dwa pytania odnośnie do tych punktów.
    Pierwsza sprawa – tytuł. Na wielu blogach „branżowych” czytałam właśnie, że tytuł powinien iść na koniec. Kiedy już mamy cały tekst i jesteśmy pewni, że „to jest to”. I wtedy dopiero człowiek (podobno, tak czytałam) jest w stanie wymyślić tytuł-petardę! Co o tym sądzisz, Ulu?
    A druga kwestia dotyczy tego pytania na koniec. Bo stosuję tę technikę już jakiś czas i … nie widzę efektu. Częściej właśnie komentujący odwołują się do mojego wpisu (czy to na blogu, czy na fb) jeśli żadnego pytania nie ma… A wszelkie pytania na końcu tekstu z reguły wiszą i pozostają bez odpowiedzi…

  • Ewelina K

    Ja muszę popracować nad chwytliwymi tytułami. Zauważyłam, że dodanie w temacie sformułowania „dla początkujących” przyciąga jak magnes.

  • Ja wciąż sprawdzam, są tematy bardziej lubiane, są formy bardziej prowokujące do komentowania, ale widzę, że wciąż prostsze formy, słowa i własne doświadczenia są najbardziej w cenie. A sama najchętniej sięgam po te, które… ładnie wyglądają 🙂 Zatem nie tylko treść, ale o forma do mnie przemawiają.

  • Ja największy problem mam chyba z końcowymi pytaniami, trudno mi je stworzyć tak, by z jednej strony faktycznie zachęcały do dyskusji, a z drugiej nie popadały w sztuczność. Ale liczę na to, że metodą prób i błędów kiedyś uda mi się tego nauczyć 🙂

  • oJ tak, blog Kasi Tusk rzeczywiscie zaraza nas, czy raczej zradza w nas marzenia o innym zyciu, i to sa te emocje i ta potrzeba, czy uzaleznienie do zagladania na niego. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Pingback: Jak zwiększyć ruch i statystyki na Twoim blogu - Szkoła Blogowania()

  • Pingback: 5 sposobów na zarabianie pieniędzy poprzez bloga - Szkoła Blogowania()

Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Not readable? Change text. captcha txt

Start typing and press Enter to search